Posts tagged noc

Weekend bez prądu

W sobotę około południa padł prąd. Jest już poniedziałek i nadal go nie ma. Wina ponoć dostawcy, ale przez weekend serwisanci nie pracują. Być może dziś ktoś przyjdzie zobaczyć co i jak.

Dwie noce przy świeczkach. W Polsce przy świeczkach się czeka co najwyżej na naprawę, maksium kilka godzin. Co robić jednak dwie noce bez prądu? Komputera nie ruszę, telewizora i tak nie mamy, książki nie poczytam bo szkoda oczu. Ot, leżenie godzinami i wpatrywanie się w sufit.

Ludzie tu są wyraźnie do tego przyzwyczajeni. Jedynie ja byłem zestresowany. Jak padł prąd to nikt nawet nie sprawdził co i jak. Dopiero jak zrobiło się ciemno zaczęto się rozglądać, czy zapłacone, czy da się coś zrobić… W niedzielę sam przycisnąłem Paula by chociaż gdzieś zadzwonił. Wszyscy sobie spokojni czekali, że może samo się. Ale nie samo się, kolejna noc bez światła.

I tradycyjnie fotka z ostatnich kilku dni 😉

2 Komentarze »