Archive for aktualności

Widzisz punkty?

  1. http://www.gapyear.pl/w-drodze/konrad-jest-w-rwandzie.html
  2. Skończyły się pakiety edukacyjne
  3. Byłem w Warszawie na spotkaniu ewaluacyjnym zorganizowanym przez MSZ. Znów zobaczyłem stare twarze, spotkane przeze mnie przed wyjazdem na szkoleniu (i kilka nowych). Blog dostał kilka pochwał
  4. Oddałem (w końcu) mojemu sponsorowi, firme IMPAQ pożyczony laptop (to na nim napisałem większość tego bloga) i aparat fotograficzny (to nim zrobiłem większość zamieszczonych tutaj zdjęć). Jeszcze raz dziękuję!
  5. Znów zarejestrowałem się jako bezrobotny. Szwankuje mi nieco/poważnie zdrowie, więc musiałem odnowić pieczątkę w książeczce zdrowia.
ewaluujemy

ewaluujemy

Comments (1) »

Rwandyjscy żołnierze po raz trzeci w Kongo

Świat emocjonuje się tym co się dzieje w Strefie Gazy i tradycyjnie już braknie w mediach miejsca na doniesienia z Afryki. Tymczasem rwandyjskie wojsko wkroczyło właśnie na terytorium Kongo.

Brzmi groźnie, zwłaszcze jeśli przypomnimy sobie, że w ciągu ostatnich kilkunastu lat Rwanda już dwukrotnie dokonała inwazji Konga: w 1996 roku i drugi raz w 1999, rozpętując największą – jeśli by liczyć ilość ofiar – wojnę od czasów II Wojny Światowej.

Tym razem jednak nie jest to inwazja, a odpowiedź na prośbę o pomoc wystosowaną przez kongijski rząd. Kinszasa (stolica Konga) bowiem sama ma już dość wojennej sytuacji we wschodnich prowincjach swojego kraju, z którą od lat nie może sobie poradzić. Jeszcze we wrześniu była oskarżana o wspieranie ukrywających się tam ludzi Hutu, zbiegłych po dokonanym ludobójstwie z Rwandy. Teraz ma ramię w ramię z Rwandyjczykami walczyć z nimi. W grudniu doszło do porozumienia pomiędzy rządami Rwandy i Kongo w myśl którego Rwanda zobowiązała się wspierać Kinszasę logistycznie i wywiadowczo przy zaprowadzaniu porządku w Północnym i Południowym Kivu; teraz także wesprze ich oddziałami wojskowymi. Oficjalnym celem misji jest zmuszenie oddziałów Hutu do powrotu do Rwandy, gdzie mieliby zostać osądzeni i prawdopodobnie skazani za ludobójstwo na karę wiezienia (w Rwandzie nie obowiązuje kara śmierci). Jestem nieco sceptyczny co do tych zapewnień: do prowincji Kivu nie są dopuszczani ani żołnierze błękitnych hełmów, ani pracownicy organizacji pomocowych i dziennikarze. Nie będzie więc wiadomo co może tam się wydarzyć.

Ciekawy przewrót dokonał się także w obozie generała Nkundy (przypomnę, że Nkunda to człowiek Tutsi, od lat popierany przez Rwandę właśnie z uwagi na to, że cały czas walczył w Kongo z Hutu). Obóz rozpadł się na dwie frakcje. Część ludzi wspiera żołnierzy Kongo (i teraz także żołnierzy Rwandy) w walce z Hutu. Część pozostała przy generale Nkunda nie chce się podporządkować zwierzchnictwu rządu w Kinszasie i nadal zapowiada walkę partyzancką zarówno z Hutu jak i armią kongijską. Być może Laurent Nkunda obawia się więzienia, być może prawdą jest to co się mówi o jego prawdziwych intencjach – jakoby oficjalnie chodziło mu o walkę z Hutu i ochronę Tutsi, a nieoficjalnie jest trybikiem w układance mającej na celu dobranie się do kongijskich złóż metali.

3 Komentarze »

Zdjęcia dla Rwandy

Pamiętacie naszą zbiórkę? Ja – choć blog już powoli umiera (ale nie umarł, gdy umrze wyprawię mu oficjalny wirtualny pogrzeb, na który już czujcie się zaproszeni) – cały czas pamiętam. Z zebranych pieniędzy wciąż pozostało mi wysłać zdjęcia do Rwandy i rozliczyć się przed Wami (z tym ostatnim jednak czekam do wydania ostatniego grosza, a z tym ciężko).

Zdjęcia zostały właśnie wywołane i dotarły do mnie, o czym melduję. Teraz muszę je wysłać na miejsce.

Całkiem niezłą sterta, ponad 200 fotek

Całkiem niezłą sterta, ponad 200 fotek

A co u Rwandyjczyków? Niestety tak jak się obawiałem kontakt nie jest już ten sam. Ostatnio napisałem im jak zimną mam zimę (maila wysłałem do Paula, Roberta i Innocenta). Najbardziej odpisuje mi Robert. Zdziwił mnie, bo pytał czy nie ciąży nam problem z Rosją i gazem.

Schola co drugi dzień puszcza mi sygnał na komórkę. Oczywiście odpuszczam, a jeśli sama zapomni, to puszczam pierwszy. Mam nadzieję, że kiedyś ich jeszcze zobaczę. Nawet sobie wyobrażam, że jeśli będę miał okazję zjawić się w Rwandzie, nic im o tym nie powiem. Chciałbym zobaczyć ich zdziwione miny, gdy przyjdę zamówić jajecznicę na śniadanie 😉

Ciekawe czy do końca życia będę już to sobie tylko wyobrażał…

—-

Co u mnie? W miarę ok, choć co chwila przyciska mnie brak kasy. W piątek wypisałem się z elitarnego klubu bezrobotnych. (btw, albo przypadek, albo faktycznie zaczyna się kryzys, bo kolejka ludzi czekających do pokoju rejestracji bezrobotnych liczyła z 30 osób, gdy ja sie rejestrowałem, byłem sam). Postanowiłem sobie, że przeproszę się z moją opinią o webmasterach jako wyrobnikach ślęczących godzinami przed komputerem, odświeżę swoje umiejętności w tym względzie i poślęczę przed komputerem robiąc strony. I już siedzę nad dwiema. Niestety kasa będzie jak skończę. Poza tym staram się dorobić na czymkolwiek, sprzedać co mam… i tak ziarnko do ziarnka mam na jedzenie. btw. Jakby ktoś słyszał, że ktoś potrzebuje stronę www, to wiecie kogo polecić 😉

Bardzo mnie ucieszyło Allegro. Mam bloga o aukcjach internetowych (uznałem go już za trupa, ale w powodu o którym niżej chyba wrócę do pisania go), a tam w prawym panelu link do programu partnerskiego Allegro. Jeśli ktoś założy konto przez ten link, dostaję 10 zł. A potem jeszcze przez rok 30% wpłat tej osoby dla Allegro za wystawianie przedmiotów. Wydawać by się mogło, że to niewiele, ale przez czas jak siedziałem w Rwandzie (i nic nie pisałem) w programie uzbierało się… 1700 złotych! Na kase jeszcze czekam (temu lekko głoduję), ale i tak pozytywna niespodzianka. Także do pisania go wrócę. A jeśli ktoś z Was nie ma jeszcze konta na Allegro to wiecie na jaki blog trzeba wejść i co kliknąć 😉

Komentarze wyłączone

Quiz na koniec roku

Na blogu Świat Inaczej znalazłem bardzo fajny quiz dotyczący zagadnień międzynarodowych / pomocowych w 2008 roku. Niestety po angielsku, ale polecam, jeśli chcecie sprawdzić ile się w tej kwestii nauczyliście lub dowiedzieliście w ciągu ostatnich 12 miesięcy.

Jak Wam poszło? Mój wynik to 80%.

5 Komentarzy »

Skazano architekta ludobójstwa w Rwandzie

Nawet nie wiecie ile razy ostatnimi dni dostałem na GG, na maila, czy dziś w komentarzu link do informacji, że przywódca ludobójstwa w Rwandzie został skazany na dożywocie. Fajnie, że zaczęliście się interesować Rwandą.

Pisać nic o tym sam nie będę, tylko dam linka do jednego z artykułów na ten temat. Wybór padł akurat na ten, bo w nim jest zdjęcie z Nyamata, które chyba też już dobrze znacie.

2 Komentarze »