Wyniki wyszukiwania

Autocenzura i krótka historia najnowsza Rwandy

Jak niektórzy zauważyli na początku tygodnia pojawił się mój drugi wpis opisujący moją i Maombiego wyprawę do Kibuye, a dokładnie jej etap spędzony w obozie dla uchodźców i związane z tym przygody. Było ciekawie, ale artykuł po kilku godzinach zniknął. Właśnie go przywróciłem w niezmienionej postaci, ale jestem winien wyjaśnienia tych dziwnych kroków. Spojler: wskazane […]

8 Komentarzy »

Wyprawa do Kibuye, cz. 2 – Niedostępne miasto w chmurach

Obóz uchodźców Jedziemy do obozu i jestem wniebowzięty Motory ruszyły, a ja zrozumiałem dlaczego Maombi roześmiał się na mój pomysł aby do obozu iść pieszo. Cała przejażdżka zajęła około pół godziny i z jednej strony była fascynująca, z drugiej zaś przerażała mnie. Motocykle krętymi drogami wspinały się coraz wyżej i wyżej w naprawdę wysokie partie […]

4 Komentarze »

W poprzednich odcinkach…

Tak sobie pomyślałem: na blog co chwila będą trafiać nowe osoby, a wpisów jest coraz więcej. Zlituję się więc i w skrócię będę na tej stronie opisywał co już się wydarzyło, tak żeby nie trzea było przeczołgiwać się przez tą stertę starych postów. Oczywiście będzie tu maksymalnie skrócona wersja, w miarę możliwości, będę publikował odnośniki […]

5 Komentarzy »

Wyprawa do Kibuye, cz. 1 – Jezioro, góry i hotele

Ruszamy w drogę Ja to już tak mam, że zawsze gdy słyszę dźwięk budzika, choćbym nie wiem jak mocno spał, w tej samej sekundzie pojawia mi się od razu myśl: „Znajdź powód by spać dalej”. Tak było i tym razem. Dokładnie o szóstej rano rozległ się brzęk mojej komórki, a ja już myślałem co powiedzieć […]

8 Komentarzy »