Konrad Jest w Rwandzie zwycięża w konkursie Blogger Roku 2008!

Nie zwycięża, ale i tak daję taki tytuł 😉 Któż nie kliknie w niego w swoim czytniku RSS czy w Google? 😉

Konkurs się zakończył, mojego bloga nie ma wśród zwycięzców. Tym samym oficjalnie zdejmuje przycisk do głosowania z bloga, a sam konkurs ogłaszam zmanipulowanym! o!

A tak poważnie wszystkim serdecznie dziękuję za głosy. Jestem pewien, że słabe miejsce w konkursie (nawet nie wiem niestety które, jakoś wiadomości24 nie informują uczestników konkursu o zajęztych miejscach, nawet o końcu dowiedziałem się przypadkiem tutaj) to wynik tego, że konkurs na Bloggera Roku 2008 odbył się w 2009 roku. Logiczne, ale nie ukruwajmy, że od chwil świetności tego bloga minęło trochę czasu, a teraz blog zwyczajnie wegetuje. Nie mówię, że kilka miesięcy temu bym zwyciężył, ale na pewno z większymi wypiekami na twarzy czekałbym wyników.

Tutaj jest lista zwycięzców. Że nie wygrałem – ok. Ale, że w kategorii Życie pokonał mnie blog o stanikach…? 🙂

Reklamy

komentarzy 6 so far

  1. 1

    orlinos said,

    Staniki ważna rzecz. A Ty się nie poddawaj, ciągle się świetnie Ciebie czyta.

  2. 2

    finweisilra said,

    Dokładnie, staniki ważna sprawa:) Wynik tak naprawdę nie gra roli – mi jakoś udało się dostać kategoriowe podium ale i tak nie ma co ukrywać, że niezbyt mnie to zainteresowało – nie zgłaszałem bloga dla sławy, cholera, laptop mi był potrzebny:)

    Co do wyników to rzeczywiście ciekawie – ja (jak piszę u siebie też) dostałem zaproszenie na galę, ale nie mogłem dostać informacji jakie mam miejsce (sic!), dziwna sprawa, prawda?:)

  3. 3

    Konrad, jesteś w stanie sprawdzić, ile miałeś wejść ze strony konkursu (tj. ile osób zajrzało na Twojego bloga wchodząc stamtąd)?

  4. 4

    (background do powyższego pytania: ja miałem … sześć, tłumy ludzi jak widać przeglądały kandydatury myśląc na co by zagłosować 😉 )

  5. 5

    kkarpieszuk said,

    no ja nie zauwazylem ani jednego 🙂

  6. 6

    S4M said,

    A moze bys tak cos jeszcze napisal o Rwandzie? :-/


Comment RSS

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: