Akcja „Uśmiech na Święta” – pomóż dzieciom z Tanzanii

Miałem zamiar napisać o tym dość długi (no przynajmniej nie krótki) artykuł gdy będę już w Polsce. Tymczasem jestem w Polsce i właściwie nie mam jak pisać, bo na internecie jestem z doskoku. Zatem niestety tylko krótko.

Kilka osób mnie pytało w komentarzach jak jeszcze może pomóc, poza naszą „małą” akcją zbierania pieniędzy dla moich przyjaciół z Rwandy. I oto jest okazja, o której wiem już pewnie z miesiąc, wspominałem w komentarzach, a teraz piszę wyraźnie.

Wolontariuszka SimbaFriends, która jest teraz w Tanzanii równolegle do mnie wpadła na podobny pomysł co my. Zbiera pieniądze na gwiazdkowe prezenty dla dzieci z Tanzanii (jak się nie mylę z miejscowości Moshi). W tym celu został stworzony krótki blog o tytule

Uśmiech na Święta

Zatem jeśli ktoś ma jeszcze na tyle dobrego serca (a wierzę, że tak) i chce nadal pomagać, zapraszam na stronę powyżej po informacje.

Przy okazji. Jak pisałem wciąż zostało nam sporo pieniędzy. Chce za nie wywołać zdjęcia i wysłać zgodnie z obietnicą do Rwandy, dla tych, którzy na ni czekają. Po tym jednak nadal powinno coś zostać. Jak myślicie, co z nimi zrobić? Dodam, że nie przypadkiem pytam o to w tym wpisie, ale nie chcę ni sugerować ;-P

Odpowiedzi: 12 so far

  1. 1

    S4M said,

    IMHO narazie zaltw to co masz zalatwic ze zdjeciami. Jak cos Ci zostanie to sie pomysli😉

    A co do wpisow
    Nie mozesz pisac notatek w domu. A gdy masz dostep do netu tylko wklejac gotowe arty?

  2. 2

    sz. said,

    To co zostanie – trzymać na koncie/w skarpecie.

    Za tydzień-miesiąc wypracuje się sensowny sposób na wykorzystanie tych pieniędzy.

    Co nagle to po diable…

  3. 3

    Drucik said,

    Dzięki za namiar🙂

  4. 4

    Lookzovt said,

    Jak najbardziej pieniądze wydaj tutaj i coś wyślij do Rwandy. Przesyłanie kasy, która już raz była wysyłana do Afryki to jednak marnotrastwo. Poza zdjęciami kup może jakieś książki o Polsce i wyślij. A możee np. modemy gprs czy pendrive – kupisz tanio na allegro, a nie ważą wiele. A tam, jak sam pisałeś, są znacznie droższe.

  5. 5

    Aleksandra said,

    Konradzie, jak bedziesz mogl to odbierz maila i ustosunkuj sie do tego co Ci napisalam – naprawde warto…

  6. 6

    Hela said,

    spotkaj się ze mną. to jest mój pomysł. ja cierpię tu tak jak ty. i słuchaj jutro Trójki o 21;-)

  7. 7

    Ewuniawu "Zet" said,

    Zrob im zdjecia Bialegostoku, tak jak mowiles:) to nic ze szaro. Napewno znajdziesz jakies fajne miejsca.Mysle ze sie im spodoba🙂

  8. 8

    kkarpieszuk said,

    hela, a co bedzie w trojce?🙂 bedziesz przemawiac?🙂

    pewnie zanim znow bede na necie, to bede juz po trojce. ustawilem sobie przypomnienie w komie.

  9. 9

    Webi said,

    to widze, ze jako jedyny sie opowiem za oddaniem pozostalej kwoty na ‚usmiech na swieta’.
    Potwierdzam slowa kogos wuzej, ze wysylac drugi raz pieniadze tam to marnotrawstwo, ale mam kilka rzeczy, ktore mnie przekonuja do ponownego wyslania pieniedzy. Oczywiscie jest to tylko moj pkt widzenia.

    1) Osobiscie pieniadze wyslalem tylko dlatego, ze wiedzialem ze trafia do osob fizycznych, a nie do jakiejs ogromnej fundacji charytatywnej, ktora je wyda w taki sposob jaki bedzie uwazala za sluszny i w ogole pieniadze beda ‚gdzies w Afryce’.
    2) Pieniadze te wysylalismy na pomoc dla Afryki, dlatego moim zdaniem odpada przekazanie ich na WOŚP(chodz popieram te akcje i tez jej pomoge), badz innym fundacjom charytatywnym (patrz pkt1).
    3) Polscy wolontariusze sa niejako gwarancja tego, ze pieniadze beda wydane prawidlowo i jak najbardziej z pomyslem(jak to Konrad kiedys pisal =>dadza królika, a nie gotowy posilek)
    4) Propozycja ksiazek o Polsce jest moim zdaniem jak najbardziej nietrafiona. Ludzie z Afryki zyja swoim powolnym i bez pospiechu zyciem. Ksiazka o Polsce to jak dla nas ksiazka o Urugwaju: bedzie kilku zainteresowanych, ale nic specjalnego nie wniesie. Poza tym ksiazka jest, jakby nie patrzec, ciezka, a koszty przesylki wygorowane(50zl/kg o ile pamietam).
    5) Zgadzam sie z tym, ze pierw powinien Konrad wywolac zdjecia i je przeslac, a reszte wydac. Rownoczesnie trzeba dodac, ze Konrad wyraznie zaznaczyl w artykule, ze tez tak zrobi.

    To chyba bedzie na tyle.

    Pozdrawiam,
    Webi

  10. 10

    Paweł said,

    Ja bym jednak chciał aby pieniążki które wpłaciłem poszły w całości do Niyamata

  11. 11

    Corvax said,

    Co do zdjec: mysle ze zrobienie fotek w Polsce i wyslanie ludziom do Rwandy, choc troche otworzylo by im oczy, ze Europa to nie do konca jest Zmiemia Obiecana:]

    Co do pieniedzy: Twoja sugestia jest jak najbardziej odpowiednia, po prostu pomóżmy dzieciom z Tanzanii. Odpadnie problem placenia prowizji za przelew i przewalutowanie albo kłopot z paczką do Rwandy i jej ceną.

    Pozdrawiam!

  12. 12

    martus7 said,

    Witam wszystkich,

    Nazywam sie Marta i organizuje akcje dla dzieci ulicy w Moshi jak w temacie🙂
    Konrad wielkie dzieki za wpis! A Wam wszystkim za wsparcie! Dodam jeszcze ze w zwiazku z duzym zainteresowaniem akcja, pracujemy wlasniei nad tym, aby od stycznia dzieci poszly do regularnej szkol. Znaczna czesc fuduszy zostanie wlasnie przeznaczona na ten cel!

    Pozdrawiam z Tanzanii!
    Marta


Comment RSS

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d bloggers like this: