Reklama dźwignią handlu

Dziś króciutkie fotostory. Chciałem pokazać jak wyglądają w tym kraju – szczególnie w Kigali – elewacje budynków. Gdzie tylko znajdzie się kawałek wolnej ściany, na pewno ktoś umieści reklamowe graffiti. Lepsze lub gorsze; ja na swoje zdjęcia wybrałem dla Was te najbardziej imponujące.


Głównie w Kigali, ale reklama malowana jest wszędzie, także w Nyamata. Niestety nie mam zdjęć, więc musicie mi uwirzyć na słowo, że wszelkie szyldy są po prostu ręcznie malowane. Bardzo to fajne.

%d bloggers like this: