Angelika jedzie w górę

Rozpoczęła się wyprawa na Kilimandżaro, w której uczestniczą nieco nietypowe, bo niepełnosprawne osoby. Jedni jadą na wózkach, inni idą o kulach, są też osoby niewidome.

Ja mogę z dumą dodać, że uczestniczącą w wyczynie Angelikę znam osobiście 🙂 Poznaliśmy się 15 lat temu w szpitalu, ale nadal utrzymujemy ze sobą kontakt (choć teraz już tylko gadu-gadowy z racji, że mieszkamy w różnych końcach Polski).

Relacje z wyprawy można czytać na stronie wyprawy.  Ja czytać będę na pewno, mam nadzieję, że i Wy. Dopiero co ruszyli, a już mają przygody.

Podrażnię się: ja wypadam z normalnego życiowego obiegu na 3,5 miesiąca i jadę do Rwandy, inni wjeżdżają na wózkach na Kilimandżaro, jeszcze inni zdobywają biegun, lub przejeżdżają całą Afrykę rowerem. A Ty, mój czytelniku, co zrobisz abyś na starość mógł powiedzieć, że też zrobiłeś coś spoza schematu pobudka-jedzenie-praca-spać? 😉

Reklamy

Komentarze 3 so far

  1. 1

    Czytelnik said,

    A my wypadliśmy na prawie 9 miesięcy:) I było absolutnie niesamowicie.

    http://wyprawa.vox.com/

    PS Spotkaliśmy się zdaje się na newsach.

  2. 2

    Kasia said,

    Konrad, pisz dłuższe posty, pliz!!!

  3. 3

    kkarpieszuk said,

    Kasia, kawa dopiero co siorbnięta, a tu już koniec, co? 😉

    Czytelnik, po nicku nie kojarze, jaka grupa?


Comment RSS

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: