Bez paniki!

Kurcze! Nie dacie mi sie zaaklimatyzowac!

Czulem, ze mozecie sie niepokoic, ale kurde Krysia! 🙂 Przeciez to Ty wlasnie powinnas wiedziec jak jest w Afryce! 🙂 Trzy dni bez kontaktu, a Wy juz z Pawlem slecie smsy.

Wyjasniam: jestem w Nyamata, to mala wioska (jak na Rwande). Jedyne miejsce gdzie jest internet to telecentrum Paula, ale nie dziala modem, wiec netu nie ma. Paul powiedzial ze w poniedzialek powinno dzialac. Ale nie panikujcie znow jak nie bedzie mnie. To Afryka: w poniedzialek powinno dzialac, znaczy ze moze bedzie dzialac, a moze nie.

W telefonie nie mam juz kasy wiec nie dzwonie. Nie mozecie sie tez dodzwonic, bo nie ma tez kasy na odbieranie. Nie mam jeszcze karty lokalnej.

Dzis dostalem dwa smsy od Pawla i Krysi. Internet jest najblizej w Kigali. Poswiecilem sie Wam wiec, znalazlem jakis busik i przyjechalem. To nie jest wycieczka do miasta 🙂 To wyprawa! Jechalem tu i szedlem 1,5 godz. NIe wiem jak wroce, ale mysle ze sie uda. Kigali to wielkie miasto. 400 tys mieszkancow, ale pamietajcie ze zabudowa jest parterowa. Zajmuje kilka gor i nawet nie wiem w ktorym kierunku teraz isc.

W miedzy czasie aklimatyzuje sie, pisze artykuly na laptopie i cykam miliony zdjec. Tu jest raj!!! Ale wyjasnie to w kolejnych wpisach. Teraz spadam.

Jeszcze raz: bez paniki! Podoba mi sie tu tak, ze mysle ze moglbym tu mieszkac cale zycie 🙂

OK, dzieciak na chwile zabral maczete od mojej glowy wiec moge napisac prawde… Dobra, zartowalem 😉 Naprawde jest super!

Advertisements

komentarzy 14 so far

  1. 1

    Pawel said,

    Ale Cie kiedys […] miedzy uszy 🙂
    Wiemy ze jest raj, wiemy ze net to moze tygodniami nie dzialac (u mojego pracodawcy na Sri Lance bylo tak przez pierwsze trzy tygodnie), ale zameldowac sie mogles bez robienia zamieszania…

    Fajnie ze wszystko fajnie 🙂 trzymaj sie i pisz, pisz, pisz…

  2. 2

    Krysia said,

    Konrad, dobrze wiem, co to Ghana, ale nie znam Rwandy.

    Dobrze, że się odezwałeś 🙂 Nie zapominaj o nas w tym raju! 🙂

    Widzę, że szybko poczułeś afrykańskie tempo i poczucie czasu 😉 Poniedziałek może faktycznie okazać się piątkiem 😉 Będę czekać cierpliwie na dalsze wiadomości.

    Pij dużo wody!!!, nakrywaj głowę, bierz malarone, unikaj komarów i… korzystaj z tego czasu jak najlepiej 🙂 Jestem ciekawa artykułów i zdjęć 🙂

    Pozdrawiam 🙂

  3. 3

    wojteks said,

    no to spoks. fajnie że żyjesz 🙂 no to miłego poznawania innego świata…

  4. 4

    orlinos said,

    Jakby Ci było za dobrze, wpadnij na pręga, wyzwiemy Cię od komuchów. 😉

  5. 5

    J.B said,

    Super! To jak już zdecydujesz się tam zamieszkać to daj znać – zacznę zbierać kasę na bilet;)

  6. 6

    Aga :) said,

    Jak fantastycznie jest słyszec cos takiego „…mógłbym tam mieszkac cale zycie” to musi byc rzeczywiscie cudownie. Wspaniałych wrażeń. Trzymamy kciuki. Oby u nas było równie pięknie… Pozdrawiam

  7. 7

    Krysia said,

    Konrad przysłał w końcu wiadomość z lokalnego numeru 🙂
    Oto on: +25 003725141

    Pisze, że wszystko jest ok. Czekamy zatem na bardziej obszerne opisy 😉 ale internetu nadal nie ma.

  8. 8

    Pawel said,

    Konrad!

    Jesli na samym poczatku tak ciezko jest sie z tym wszystkim zebrac co do piero bedzie jak sie rzucisz w wir pracy i bedziesz przychodzil do domu totalnie padniety, bez sily na cokolwiek (a wokol tyle interesujacych rzeczy sie bedzie dzialo do okola).

    Oczekujemy przynajmniej dwoch krotkich newsow dziennie o tym co sie u Ciebie dzieje (mozesz sobie zalozyc profil na amerykanskim serwisie twitter.com lub na polskim blip.pl i go podlinkowac do bloga) i przynajmniej jednej obszernej notki na kilka dni.

    Na poczatek jestesmy bardzo zainteresowani wszystkimi przygodami zwiazanymi z przelotem, odbiorem z lotniska i pierwszymi wrazeniami na miejscu, potem mozesz porospisywac sie bardziej szczegolowo o swojej pracy… A i koniecznie napisz cos o jedzeniu :)) i dolaczaj kupe fotek!!!

  9. 9

    Ewa z X LO said,

    Powodzenia Koniu ciesze sie ze szczesliwie dotarles , czekam na fotki i trzymam kciuki za powodzenie twojej wyprawy:)

  10. 10

    Krysia said,

    Paweł, ale Ty jesteś wymagający 😉
    Ale fakt, że ja bardziej dbałam o ludzi, którzy czekali na newsy ode mnie, wyjeżdżając w marcu 2007 do Ghany… w wolnych chwilach zapraszam 🙂
    http://www.ghana.org.pl – archiwum

  11. 11

    Pawel said,

    Domyślam się że internetu może wielokrotnie w przyszłości zabraknąć (a to nadajnik GPRS bedzie nie w zasięgu, to znowu modem nawali).

    Tak czy siak jeszcze raz proponuje abyś założył sobie mikrobloga na http://www.blip.pl i skonfigurował go tak że jak będziesz wysyłał SMSa lub MMSa to że automatycznie te treści będa publikowac się Twoim blogu.

    Normalnei będziesz więc mógł publikowac treści on-line, a jak to wysiądze to poprzez SMS na blip’a.

  12. 12

    wojteks said,

    hmm, no pochwaliłeś się nowym numerem ale ja ci smsa żadnega jakoś nie mogę wysłać. Fajny kierunkowy 0250 – jakbyś był na końcu świata… Trzymaj się ziom, cienia życzę bo jak cię znam to zaraz się spieczesz na raczka.

  13. 13

    Pawel said,

    Za granicę trzeba uzywać kierunkowego +25 lub też dwa zera z przodu zamiast plusa (jedno zero nie wystarczy)…

  14. 14

    […] test Xubuntu Dokładnie rok temu w Rwandzie pisałem, abyście się nie martwili, że od kiedy wylądowałem, nie dałem znaku życia. Jeśli nie […]


Comment RSS

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: