No to odlot

Za niecałe 2 godziny już mnie w domu nie będzie 🙂 Trzymacje kciuki!

Advertisements

komentarzy 10 so far

  1. 3

    Olga said,

    Krysia (moja koleżanka) zareklamowała Twojego bloga na gadu-gadu.
    Jako że jestem podróżnikiem raczej wirtualnym, z przyjemnością będę śledzić Twoją odyseję „ratowania świata” na Czarnym Lądzie.
    Powodzenia, mocno trzymam kciuki!

  2. 4

    Daniel said,

    Oby strajk Niemieckich Linii Lotniczych nie stanął Ci na przeszkodzie!

  3. 5

    Pawel said,

    Konrad!

    Jak już dolecisz to od razu dawaj znać na bloga… Jakie historie/przygody po drodze? Jak przelot? Jak odbiór z lotniska (lub jego brak)? Jak pierwsze, porażające emocje? Czy jesteś zmęczony i cały czas śpisz czy raczej jesteś bardzo pobudzony? Jak zapachy? Jak kuchnia, potrawy? Jak ludzie…

  4. 6

    Krysia said,

    Póki co dostałam „sygnał” od Konrada na znak, że jest już w Rwandzie 🙂
    Czekamy zatem na dalsze wieści 😉

  5. 7

    Pawel said,

    No kurka chyba dziś nie zasnę… 😉 Co za napięcie!!!

  6. 8

    Pawel said,

    Konrad!!! Konrad!!! Pół tygodnia bez wieści? Weź sie w garść i coś napisz…

  7. 9

    Andrzej N said,

    Nom Konrad chwilowo nie odzywa się. I ja czekam na news z Rwandy 🙂 Konrad – Konrad trzymaj się, Konrad – Konrad nie daj się 🙂

  8. 10

    […] Rok temu 31 lipca oczywiście spędziłem większość czasu w samolocie, więc żadnego wpisu nie było. Zatem którki wpis z 30 lipca 2008 […]


Comment RSS

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: