It’s alive!

Hura, nareszcie blog rusza! Z biegiem czasu zaczną pojawiać się tu kolejne wpisy o moich przygotowaniach i pobycie w Rwandzie. Już teraz dodaj sobie ten blog do zakładek/ulubionych, ustaw jako strona startowa, zasubskrybuj kanał RSS, adres wytatuuj na przedramieniu, a moim imieniem nazwij swojego syna. Na pewno warto!

A jeśli nadal Ci mało, przeczytaj wstępniak, w którym opisałem o co w tym wszystkim chodzi.

Advertisements

komentarzy 7 so far

  1. 1

    Krysia said,

    … tatuować sobie tego adresu nie będę… 😉 ale jesteś już wśród moich ulubionych 🙂

    TRZYMAM KCIUKI!!! Wiesz o tym dobrze 🙂

  2. 2

    orlinos said,

    Zostałeś dodany do Google Readera, zacznij się bać. Pamiętaj, żeby napisać, czym golą się w Rwandzie. 😛

  3. 3

    kkarpieszuk said,

    nie rozumiem o co chodzi z tym goleniem? 🙂 o meczety?

  4. 4

    orlinos said,

    kkarpieszuk:

    Nie siedzisz na pl.pregierz, więc nie wiesz, ale ja gole się maszynkami na żyletki. I mam hopla na tym punkcie. :->

  5. 5

    kkarpieszuk said,

    a no az tak dokladnie nie czytam 🙂 no to zobacze i napisze, jak cos przypomnij w komentarzach

  6. 6

    orlinos said,

    http://orlinos.jogger.pl/2007/12/10/golenia-czas-nadchodzi/

    O_O ALe dość autopromocji, to wszak blog Konrada. 🙂

  7. 7

    kkarpieszuk said,

    filtr antyspamowy zatrzymuje komentarze z linkami 🙂


Comment RSS

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: