kwiecień 29, 2009
· Zamieszczone w kategoriach O blogu · Tagged muzungu, nowy blog
Na szybko klik:
Nie ma co się rozwodzić, czas się przenosić. Kto śledzi komentarze pod wpisami, zna już nowy adres mojego bloga. Kto nie śledzi, właśnie go poznał
Oficjalnie uznaje ten blog za zamknięty. Łezka się do oka ciśnie, bo było czymś niesamowitym do Was pisać tutaj i opisywać te wszystkie przygody. Czas jednak iść dalej i ostatecznie pogodzić się z tym, że Konrad NIE jest już w Rwandzie i nie wiadomo czy kiedyś jeszcze będzie.
Na pocieszenie dodam, że nowy blog będzie jeszcze lepszy. Bo nadal będzie poruszał sprawy rwandyjskie (dziś mam już plan coś tam na ten temat wrzucić), a co więcej nie będę się krępował pisać i o innych rzeczach, które do bloga pod rwandyjskim szyldem nie pasowały.
No to “pa pa” i do zobaczenia pod nowym adresem 
kwiecień 18, 2009
· Zamieszczone w kategoriach Konkurs · Tagged blog, Konkurs
Zamiast tworzyć kilka kolejnych wpisów z podpowiedziami do konkursu, umówmy się, że tylko w tym wpisie będę zamieszczał podpowiedzi. Pierwsza w treści, (ewentualne) kolejne w komentarzach. W komentarzach także Wy wpisujecie swoje odpowiedzi
Podpowiedź pierwsza: szukana domena to *.pl, gdzie pod gwiazdkę należy podstawić jedno, bardzo popularne słowo.
?
kwiecień 18, 2009
· Zamieszczone w kategoriach Konkurs, O blogu · Tagged Konkurs
Yep, dwa (już właściwie trzy) dni temu wykupiłem hosting i zarejstrowałem sobie domenę. Oprogramowanie WordPressa już wgrane, zamieszczony pierwszy wpis, w którym informuję, że jest to pierwszy wpis.
Poczułem bowiem, że coraz bardziej chce mi się czasem coś napisać na tematy, które coraz mniej związane są z Rwandą. Ot, takie miejsce, gdzie mógłbym wrzucić czasem swoje spostrzeżenia, porady dla Was na różne tematy (wiecie na przykład, że masło orzechowe pomaga usunąć wklejoną we włosny gimę do żucia bez konieczności cięcia czegokolwiek?) i inne takie tam.
OK, czas przejść do najważniejszego i podać odnośnik.
A figa
A czemu by nie pobawić się i być może jeszcze raz rozlosować jakieś nagrody? Co powiecie na książkę (używaną) pod tytułem “Gdzie krokodyl zjada słońce”? Niech będzie tak, że wygra ją ten, kto pierwszy w komentarzu poda odnośnik do mojego nowego bloga. Z zastrzeżeniem, że książkę wciąż czytam, więc pewnie nie wyślę ją od razu.
Uprzedzam, że konkurs jest jak na tą chwilę chyba bardzo trudny. Primo, bo nikomu jeszcze nie powiedziałem, że mam nowy blog, secundo bo jak patrzę to nawet Google jeszcze o blogu nic nie wie. Być może jak nie uda się Wam zgadnąć teraz od razu, zaglądajcie tutaj na ten blog, a będę podrzucał kolejne podpowiedzi. Na razie nie zdradzam nic.
Może tylko podpowiem, że pierwszy wpis na nowym blogu ma datę 15 kwietnia 2009. Bo właśnie przegooglałem znów swoje nazwisko i widzę, że chyba mam więcej blogów niż sam o tym wiem
Fajny sposób na wypromowanie nowego bloga, co nie? 
kwiecień 16, 2009
· Zamieszczone w kategoriach Ludność, Ludobójstwo · Tagged granat, hutu, Ludobójstwo, memorial site, rwanda, tutsi
Dziś w nocy w Gisozi Genocide Memorial Centre (google podpowiada, że to to samo co Kigali Memorial Centre, o którym już tu kilka razy pisałem) wybuchł granat, został ranny przypadkowy przechodzień.
Rok temu w podobnym ataku zginął policjant. Nie dziwię się więc, że gdy wchodziłem do tego miejsca byłem bardzo dokładnie kontrolowany, łącznie z przeszukaniem plecaka.
Doczytałem, że znajdowano tam także podrzucone anonimowe listy z pogróżkami wobec Tutsi. “Tutsi, przyjdzie czas, gdy dokończymy, co zaczęliśmy w 1994 roku”, “Przygotujcie swoje szyje” – to cytaty z tych listów.
Nie jest więc jednak bezpiecznie w Rwandzie tak do końca.
kwiecień 11, 2009
· Zamieszczone w kategoriach Edukacja rozwojowa, Media, historia rwandy · Tagged kigali memorial site, ludobó, Ludobójstwo, onet, prasa
Dostałem na Naszej Klasie cynk od jednego z czytelników bloga, że na Onecie pojawił się artykuł o Rwandzie. Jest dość krótki, więc polecam wszystkim do przeczytania. Traktuje oczywiście o ludobójstwie i skupia się tym razem na Kigali Memorial Site, które też zresztą odwiedziłem, więc dla części z Was zapewne nie będzie w nim zbyt wiele nowego.